Przyjechaliśmy dzień przed ślubem do Pałacu w Kurozwękach, a zrobił na nas duże wrażenie. Całe szczęście od samego początku panowała luźna atmosfera i mogliśmy spokojnie fotografować, bez napinki, tak jak lubimy najbardziej.

Ślub w małym kościele w Modliborzycach, który na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Z powodu pięknego położenia i specyficznego organisty, który popisał się niesamowitym freestylem jeśli chodzi o pieśni podczas ślubu.

Bardzo lubimy fotografować podczas wesel, gdzie bawią się goście z różnych krajów. Zabawa wtedy jest mniej przewidywalna i bardziej szalona, a to dla nas dodatkowe wyzwanie. Podczas wesela Izy i Marcina świetnie bawili się Belgowie i Polacy. Wesele rozpoczęli Młodzi niekonwencjonalnym tańcem, który odbiegał od klasycznego.

Sesja ślubna nie mogła się odbyć nigdzie indziej niż w pałacu w Kurozwękach i jego najbliższym otoczeniu. Bardzo klimatyczne miejsce, mamy nadzieje tu jeszcze kiedyś wrócić.

Przygotowania: Pałac w Kurozwękach
Ślub: Modliborzyce
Wesele: Pałac w Kurozwękach

Jesteście zainteresowani reportażem ślubnym? Napiszcie nam o tym → o tu lub na facebooku.

Fotografia ślubna Kielce